Z maturą 2010 za pan brat
Maturzyści 2010! Specjalnie dla Was poprosiliśmy o rozmowę Piotra Ludwikowskiego – kierownika Pracowni Egzaminów Maturalnych Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie. Jakich błędów popełnianych przez ubiegłorocznych maturzystów powinniście się wystrzegać oraz dlaczego nie należy się bać obowiązkowego egzaminu z matematyki? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.
Fot. www.sxc.hu
– Czy uważa Pan, że wprowadzenie obowiązkowej matury z matematyki to trafiony pomysł?
– Tak i to z kilku powodów. Już od starożytności matematyka była nauką o wysokiej randze. Wraz z innymi naukami umożliwiała zdobycie ogólnego wykształcenia. Tak naprawdę w matematyce nie chodzi tylko o to, żeby biegle posługiwać się wzorami i rozwiązywać skomplikowane równania. Jej głównym celem jest nauczenie logicznego i jasnego myślenia, poprawnego analizowania i wnioskowania oraz precyzyjnego wyrażania myśli. Od momentu, gdy obowiązkowa matura z matematyki została zniesiona, obserwujemy zanik tych umiejętności. Wystarczy spojrzeć na błędy popełniane przez maturzystów np. na egzaminie z języka polskiego, aby to dostrzec.
– Obowiązkowa matura z matematyki to szczególnie przerażająca perspektywa dla uczniów klas humanistycznych…
– Jeśli ktoś twierdzi, że jest umysłem typowo humanistycznym i nie ma predyspozycji do uczenia się matematyki, to po prostu idzie na łatwiznę i w pewnym sensie się kompromituje. Świat idzie do przodu – jest coraz bardziej zinformatyzowany. Nawet poloniści, prawnicy czy dziennikarze muszą mieć zdolność precyzyjnego i jasnego wyrażania myśli. Na co dzień mają do czynienia z komputerami, rozmaitymi wykresami i danymi liczbowymi. Powodzenie uczniów klas humanistycznych na maturze z matematyki zależy od ich chęci i nastawienia oraz od postawy nauczycieli tego przedmiotu. Ciągłe powtarzanie i wmawianie sobie, że się czegoś nie potrafi, jest dla mnie nieporozumieniem. Proszę zauważyć, że matematycy nigdy nie narzekali, że muszą zdawać obowiązkową maturę z języka polskiego. Teraz będzie sprawiedliwie: humaniści będą zdawać obowiązkowy egzamin z matematyki, a matematycy z języka polskiego.
– Czyli nie taki diabeł straszny jak go malują? Wierzy Pan w to, że maturzyści sobie poradzą?
– Jestem tego pewien. Oczywiście nie należy się spodziewać, że egzamin z matematyki będzie banalnie prosty. Chcę jednak uspokoić maturzystów: wszystkie zadania, które się pojawią, są starannie przygotowane i przemyślane. Na podstawie licznych badań doskonale wiemy, jaki procent uczniów jest w stanie sobie z nimi poradzić. Egzamin będzie się składał z trzech grup zadań: zamkniętych, otwartych krótkiej odpowiedzi i z zadań otwartych rozszerzonej odpowiedzi. Zadania zamknięte to test wyboru z jedną poprawną odpowiedzią. Prawda jest taka, że wystarczy poprawnie odpowiedzieć tylko na nie, aby zdać maturę. Tak więc tegoroczni maturzyści powinni pocieszać się tym, że dawniej obowiązkowa matura z matematyki była o wiele trudniejsza. Choćby właśnie dlatego, że nie było testu wyboru. Również poziom zadań był o wiele wyższy.
– Jak maturzyści powinni podejść do egzaminu z matematyki?
– Najważniejszą sprawą jest systematyczność i samodzielne rozwiązywanie zdań. Nie trzeba ich rozwiązywać zbyt wiele na raz. Liczy się to, aby nie zostawiać nauki na ostatni miesiąc. Matematyka nie jest nauką, którą można opanować w kilka tygodni. Konieczna jest także lektura informatora o egzaminie maturalnym z matematyki. Jest on dostępny zarówno na stronie Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie (www.oke.krakow.pl), jak i na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (www.cke.edu.pl). Znajdują się w nim m.in. wymagania egzaminacyjne, struktura i forma egzaminu oraz przykładowe arkusze maturalne, które każdy maturzysta powinien rozwiązać.
– Z jakimi przedmiotami małopolscy maturzyści mieli największy problem w maju 2009? A czym mogliby się pochwalić?
– Największy problem zazwyczaj jest z fizyką. Jest to dość trudna i zaawansowana nauka między innymi poprzez powiązania z matematyką. Wymaga rzetelnej wiedzy i dobrego przygotowania. Często nie przywiązuje się do niej w szkołach wagi. Może dlatego właśnie wybierana jest jako przedmiot maturalny tylko przez tych, którym wyniki z niej są potrzebne do rekrutacji na studia. Od kilku lat wielu maturzystów wybiera geografię i to właśnie z niej zaobserwowaliśmy najlepsze wyniki.
– A czy były przedmioty, które przed egzaminem wydawały się maturzystom bardzo proste, a w maju okazywało się, że jest wręcz odwrotnie?
– Tak, od kilku lat tak jest z wiedzą o społeczeństwie. Bardzo często wybierana jest jako przedmiot maturalny. Wielu uczniom wydaje się, że w tym wypadku do zdania matury wystarczy codziennie oglądać telewizję i czytać prasę. Niestety tak nie jest. Mało kto pamięta o tym, że wiedza o społeczeństwie to nauka złożona – opiera się o historię, socjologię geografię, a nawet etykę. Z tego powodu podczas egzaminu bardzo często okazuje się, że maturzyści nie znają np. struktury organów państwa polskiego.
– Którego przedmiotu maturzyści niepotrzebnie się boją?
– Tak jest właśnie z matematyką. Maturzyści podczas egzaminu od razu rezygnują z rozwiązywania niektórych zadań. Nie podejmują żadnej próby. Być może dzieje się tak dlatego, że matematyka bywa źle, a raczej archaicznie uczona. Na przykład przy rozwiązywaniu zdań tekstowych często wymaga się, aby uczniowie podawali poprawną odpowiedź, udowadniając ją za pomocą zawiłych równań. W wielu przypadkach jest to niepotrzebne, co oczywiście nie znaczy że można podać samą odpowiedź bez przedstawienia swojego rozumowania. Takie sytuacje powodują, że matematyka kojarzona jest z długimi obliczeniami i skomplikowanymi wzorami. Jeśli uczeń potrafi sobie coś prosto i krótko wyliczyć w pamięci, zobaczyć istotne zależności, to tym lepiej.
– Czy mógłby Pan wskazać błędy, jakie najczęściej popełniali maturzyści w trakcie egzaminów z poszczególnych przedmiotów?
– Zacznę od języka polskiego. Kłopoty występują w części egzaminu, która wymaga czytania tekstu ze zrozumieniem. Maturzyści nie rozumieją poleceń i nie potrafią logicznie kojarzyć ze sobą informacji zawartych w akapitach. Jeśli chodzi o wypracowania, to często pisane są one nie na temat. Maturzyści nie potrafią zachować także poprawnej kompozycji swojej wypowiedzi. Wygląda na to, że mają problemy z ułożeniem poprawnego planu pracy. Tu można dostrzec to, o czym mówiłem wcześniej – braki w nauczaniu matematyki widać nawet podczas matury z języka polskiego. Młodzież stosuje długie zawikłane zdania, nie potrafi precyzyjnie wyrażać myśli. W ich pisemnych wypowiedziach często brak logiki i przejrzystości. Oprócz tego niektóre prace zwierają błędy rzeczowe, które świadczą o nieznajomości lektur szkolnych. Jeśli chodzi o języki obce, zaobserwowaliśmy niefunkcjonalność wielu wypowiedzi: w pracach pisemnych brakuje informacji, które powinny zwierać. Maturzyści mają bardzo mały zasób słów. Używają również polskich struktur leksykalnych, co wygląda tak, jakby jedynie zastępowali polskie słowa ich odpowiednikami z innych języków. O matematyce już mówiłem wcześniej, ale dodam jeszcze, że maturzyści nie rozumieją czytanych poleceń i nie potrafią, a raczej nie mają nawyku by weryfikować swoje obliczenia. Czasami uczniowie w rozwiązaniu zadania podają nam, że chłopiec miał, załóżmy, -5 lat, dziewczynka 6 metrów wzrostu, a średnia temperatura powietrza w Polsce wynosi 1300 stopni Celsjusza. Oczywiście to nierealne, ale takie odpowiedzi w pracach często się zdarzają.
– Czym według Pana powinni się kierować maturzyści przy wyborze przedmiotów maturalnych i przyszłych studiów? Zainteresowaniami czy perspektywami na przyszłość?
– Maturzyści powinni wziąć pod uwagę przede wszystkim swoje przyszłe plany. Oczywiście niech w pierwszej kolejności zwrócą uwagę na wymagania poszczególnych uczelni. Powinni sobie zdawać sprawę, że nawet w przypadku złego wyboru mogą przystąpić ponownie do egzaminu z kolejnymi rocznikami maturzystów. Pierwsza decyzja nie musi być ostatecznym wyborem. Przestrzegam przed tym, co dzieje się od kilku lat: młodzież wybiera przedmioty maturalne ze względu na ich łatwość. Taka postawa nie ma nic wspólnego z zainteresowaniami czy planami na przyszłość. Z drugiej strony radzę, aby nie podchodzić do matury zbyt ambicjonalnie. Często zdarza się, że maturzyści obciążają się zupełnie niepotrzebnymi dla niech egzaminami tylko po to, aby mieć satysfakcję lub móc pochwalić się wynikami przed znajomymi. To nie ma sensu. Do matury trzeba podejść z rozwagą i wybrać takie przedmioty, które będą naprawdę potrzebne danemu maturzyście w przyszłości.
Rozmawiała: Katarzyna Legutko
Sprawdź kalendarium Matura 2010.
Czytaj też rady maturzystów 2009 oraz refleksje po maturze 2008 i reportaż z "placu boju".
Więcej o maturze z matematyki i o samej matematyce.
Kilka liczb zanim zdecydujesz
Matura 2009 w województwie małopolskim:
Osoby przystępujące do matury - 36 645
Osoby, które zdały maturę – 30 477 (83%)
Osoby przystępujące do matury z:
języka polskiego:
- poziom podstawowy – 34340
- poziom rozszerzony – 2256
- języka angielskiego:
- poziom podstawowy – 27170
- poziom rozszerzony – 3610
wiedzy o społeczeństwie:
- poziom podstawowy – 5414
- poziom rozszerzony – 1265
geografii:
- poziom podstawowy – 12327
- poziom rozszerzony – 1908
matematyki:
- poziom podstawowy – 3416
- poziom rozszerzony – 2537
fizyki i astronomii:
- poziom podstawowy – 72
- poziom rozszerzony – 76
Więcej: www.oke.krakow.pl
edukacyjnykrakow.pl 2009-09-28 